OCEAN & ADVENTURE TRAVEL

Ocean & Adventure Travel | Kitesurfing, Freediving & Wild Escapes – Marta Teresa

Hawks Nest NSW — Weekend w Australii: Dzika Przyroda 2,5 Godziny od Sydney

Hawks Nest NSW — Weekend w Australii: Dzika Przyroda 2,5 Godziny od Sydney

Hawks Nest NSW — Weekend w Australii: Dzika Przyroda 2,5 Godziny od Sydney

Zapakowałam auto w piątek wieczorem i pojechałam prosto w najlepszy weekend. Hawks Nest tak na ciebie działa.

Ukryte w regionie Port Stephens na Środkowym Wybrzeżu Nowej Południowej Walii, to miejsce nagradza tych, którzy faktycznie wsiądą w auto i jadą. Trzy godziny od Sydney — dwie i pół, jeśli omijasz kawiarnie po drodze — i ląduje się gdzieś, gdzie naprawdę czuć, że kraj nie został jeszcze dotknięty przez masową turystykę.

Plaza Bennets Beach

Uprawiałam kitesurfing w Belize, na Karaibach i na Wielkiej Rafie Koralowej. Hawks Nest wciąż trafia na moją listę. Oto dlaczego — i dokładnie co tu robić.

Kitesurfing na Jimmy’s Beach: Płaska Woda, Stabilny Wiatr, Zero Tłumów

default

Jimmy’s Beach to powód, dla którego większość kitesurferów jedzie na północ — ale nie musisz mieć latawca, żeby tu świetnie spędzić czas. Laguna oferuje płaską wodę i niezawodne wiatry termiczne w cieplejszych miesiącach, co czyni ją idealnym miejscem do SUP-u, kajakarstwa i pływania. Spokojne warunki sprawiają, że jest tu miejsce dla każdego — zarówno dla doświadczonych sportowców wodnych, jak i dla tych, którzy chcą po prostu podryfować po ciepłej, spokojnej wodzie bez tłumu.

To, co czyni to miejsce wyjątkowym, to nie tylko warunki. To fakt, że możesz zaparkować tuż przy wodzie na Bennett’s Beach po drugiej stronie (wjazd autem 4WD z przepustką National Parks — warta każdej formalności), rozłożyć się we własnym tempie i mieć przed sobą kawałek wybrzeża niemal wyłącznie dla siebie.

W pobliżu są trzy zupełnie różne akweny: rzeka, zatoka i otwarte morze. Większość ludzi wybiera jedno. Miejscowi wiedzą, żeby korzystać ze wszystkich trzech.

Wejście na Yaccaba Head: Widok, Który Wszystko Porządkuje

Zrób to z samego rana, jeśli możesz. Yaccaba Head to 10 minut marszu od podstawy, a całe wybrzeże otwiera się przed tobą jak na dłoni — łuk plaż, błękit zatoki i migoczący w oddali latawiec, jeśli akurat wieje.

Yacaaba Head
Jimmys Beach Hawks Nest

To rodzaj widoku, który resetuje układ nerwowy w 90 sekund. Od razu rozumiesz, po co ludzie jadą tu trzy godziny.

Weź wodę. Szlak jest łatwy, ale słońce szybko daje o sobie znać.

Dzika Fauna w Nelson Bay: Delfiny, Humbacki i Ławice Ryb — Bez Rejsu

Jedną z cichych atrakcji okolic Hawks Nest jest dzika fauna w Nelson Bay. Ławice ryb, delfiny butlonose i humbaki w sezonie przepływają tędy regularnie — i nie potrzebujesz do tego żadnej wycieczki ani łodzi.

default

Obserwuj wodę z brzegu. Bądź cierpliwy. Zatoka nie zawodzi.

Port Stephens leży na jednym z najbardziej aktywnych szlaków delfinów na wybrzeżu NSW — stado delfinów butlonose żyje tu przez cały rok. Sezon na humbaki trwa mniej więcej od maja do listopada, gdy migrują wzdłuż wybrzeża.

Wydmy Dark Point: Pradawna Ziemia, Idź Tu Powoli

Wydmy w Dark Point są zupełnie inne niż cokolwiek w tym regionie. Ogromne, dzikie i owiane wiatrem — i leżące na świętej ziemi Aborygenów, zamieszkiwanej od dziesiątek tysięcy lat.

Trzymaj się wyznaczonych szlaków, czytaj tablice informacyjne i chodź z szacunkiem. To miejsce na to zasługuje.

Wydmy o złotej godzinie są niesamowite — światło przesuwa się po piasku w sposób, który sprawia, że chcesz po prostu usiąść i milczeć. Zrób to.

Ścieżka Mungo Rainforest Walk: To, Co Zaskakuje Wszystkich

Nikt nie wspomina o lesie deszczowym, gdy mówi o Hawks Nest. To błąd.

Mungo Rainforest Walk w Myall Lakes National Park to 20 minut wśród pradawnych palm, tropikalnego baldachimu i głębokiej, zielonej ciszy, której nie spodziewasz się tak blisko plaży. Można by przysiąc, że nie jest się w NSW.

Sam park wart jest pół dnia. Wypłynij na kajaku po jeziorze, przejdź leśne szlaki, siądź w ciszy. Fauna sama cię znajdzie — na szlaku przecięłam drogę warańczycy, co dokładnie przypomina ci, że to ich miejsce, nie twoje.

Gdzie Nocować: Kemping w Parku Narodowym za 30 Dolarów za Noc

Stewart & Lloyds Kemping

Większość ludzi rezerwuje nocleg w miasteczku Hawks Nest lub wraca do Tea Gardens. Zachęcam, żeby zamiast tego zostać w środku Myall Lakes National Park. Moj ulubiony kamp spot to Lloyds & Stewart.

Kempingi w parku narodowym kosztują tu około 30 dolarów za noc — prysznice, miejsca na ognisko, otoczenie buszu i cisza, która sprawia, że dobry sen staje się czymś naprawdę niezwykłym. Rezerwuj z wyprzedzeniem na stronie NSW National Parks, szczególnie przed długimi weekendami, bo miejsca znikają szybko.

Podróżuję z samochodem 4WD i markizą OpenRoad— dobra osłona na kempingu to różnica między spakowaniem się wcześniej a zostaniem jeszcze jedną noc. Markiza idzie w górę, weekend się wydłuża. Użyj mojego kodu Marta dla 5% zniżki, jeśli budujesz swój własny setup.

Bez wifi. Pełny zasięg.

Twój Weekend w Hawks Nest: Szybki Przewodnik

Jak dojechać

Hawks Nest leży około 2,5 godziny na północ od Sydney autostradą Pacific Highway, ze zjazdem w kierunku Tea Gardens. Auto 4WD nie jest wymagane, ale otwiera możliwość wjazdu na plażę Bennett’s Beach z przepustką National Parks.

Co robić

  • Kitesurfing, SUP lub kajak na Jimmy’s Beach
  • Wejście na Yaccaba Head (10 minut, niesamowite widoki)
  • Obserwacja delfinów i humbaków w Nelson Bay
  • Spacer Mungo Rainforest Walk, Myall Lakes NP
  • Jazda 4WD po Bennett’s Beach z przepustką
  • Spacer po wydmach Dark Point o złotej godzinie

Kiedy jechać

Wiosna i lato (październik–marzec) na kitesurfing i sporty wodne. Jesień i zima są spokojniejsze, chłodniejsze i świetne na spacery w lesie deszczowym oraz obserwację wielorybów.

Rezerwuj z wyprzedzeniem

Kemping w parku narodowym: strona NSW National Parks. Przepustka 4WD na Bennett’s Beach: dostępna przy bramie wjazdowej lub online. Hawks Nest zapełnia się w długie weekendy — wizyty w środku tygodnia to zupełnie inne doświadczenie.

Jedź, Zanim Zrobi To Wszyscy Inni

Hawks Nest to wciąż miejsce, gdzie możesz zaparkować przy wodzie, rozłożyć się spokojnie i poczuć, że znalazłaś coś, czego nie ma jeszcze na każdym instagramowym feedzie. To nie potrwa wiecznie.

Kitesurfowałam na Jimmy’s Beach, aż ramiona odmówiły posłuszeństwa. Weszłam na Yaccaba Head i patrzyłam, jak cała zatoka otwiera się pode mną. Znalazłam delfiny w Nelson Bay bez rezerwowania ani jednej wycieczki. Weszłam w las deszczowy, który nie miał prawa być tak blisko plaży. Spałam w parku narodowym z niczym poza odgłosami buszu i 30 dolarami mniej w portfelu.

───────────────────────────────────

Marta Teresa Pin jest twórczynią treści o oceanicznych przygodach podróżniczych, mieszkającą w Sydney. Uprawia kitesurfing i freediving, eksploruje tropikalne wybrzeża na trzech kontynentach i dokumentuje to wszystko przez cinematic video na 

oceanadventuretravel.com oraz @martateresapin na Instagramie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top